Czynnik ryzyka Elona Muska

13

Oferta publiczna SpaceX dobiegła końca.

Nie chodzi tu tylko o potencjalny status miliardera czy historyczne wejście na giełdę. To pokazuje wielkość przepływów finansowych w prywatnym ekosystemie Muska. To jest chaos. Trudno podążać labiryntem.

Wystarczy spojrzeć na formularz rejestracyjny S-1. Po prostu naciśnij CTRL+F.

Tesla jest wspomniana 87 razy. xAI – 356 razy. Grok – 243 razy. X – 267 razy. Nawet Boring Company otrzymuje siedem wyróżnień. Neuralink – trzy. Optimus – raz. Trzysta trzydzieści stron snów o rakietach i fantazji międzyplanetarnych. Ale jeśli prześledzisz przepływ pieniędzy, zobaczysz całą sieć powiązań.

Akcjonariusze inwestują w jedną spółkę, ale faktycznie posiadają udziały w innych.

Tesla jest właścicielem prawie 19 milionów akcji klasy A SpaceX. To mniej niż 1% całości. Udział jest niewielki. Ale po tym, jak Musk połączył swój dział AI ze swoją firmą kosmiczną, akcje Tesli zostały zamienione na xAI.

A teraz o sprzęcie.

SpaceX zakupiło od Tesli Cybertrucks o wartości 131 milionów dolarów po zalecanej cenie detalicznej. Według raportu Bloomberga pod koniec ubiegłego roku kupili 1279 takich maszyn. Zgłoszenia do IPO sugerują, że może być ich jeszcze więcej. Bez SpaceX jako gwarantowanego nabywcy wyniki sprzedaży Cybertrucka wyglądałyby inaczej. W ujęciu rocznym? Najprawdopodobniej by upadły.

Zapotrzebowanie na energię również odgrywa rolę. Megapaki Tesli zapewniają energię centrom danych SpaceX w Memphis w okresach szczytu. Kosztowało to firmę rakietową 697 milionów dolarów w okresie od 2024 r. do początku 2025 r.

„My… i podmioty powiązane lub będące własnością pana Muska… możemy bezpośrednio lub pośrednio konkurować… o możliwości inwestycyjne lub biznesowe”.

Nudna firma to drobnostka. Dziwna fabuła poboczna. Za wynajęcie biura zapłacili SpaceX 1,2 miliona dolarów. SpaceX zapłaciło firmie Boring Company 1 milion dolarów za budowę tunelu w jej siedzibie. Książki przeważnie wychodzą na zero.

Szacowana wartość? 1,25 biliona dolarów po fuzji z xAI.

Inwestorzy kupują akcje po najwyższych poziomach w historii. Ale Musk połączył te firmy ogromnym kosztem osobistym. A także dla SpaceX. Około 20 miliardów dolarów nakładów inwestycyjnych w 2025 roku trafiło do xAI. To 60% budżetu.

Czy inwestycja w xAI się opłaciła? Nie bardzo. TechCrunch odnotowuje w zeszłym roku miliardy dolarów strat pomimo wzrostu przychodów o 22%.

Każda firma sporządza listę ryzyk. Wymaga tego formularz S-1. Ujawniasz informacje, aby inwestorzy byli świadomi istnienia „szkieletów w szafie”. Dla SpaceX największy szkielet jest jednocześnie nagrodą główną.

Elona Muska.

Sformułowania zawarte w dokumencie są niezwykle szczere. SpaceX jest „w dużym stopniu zależne” od swoich usług. Jego przywództwo. Jego wizje. Jego wiedza techniczna. Bez niego statek się zatrzyma.

Ale on jest wszędzie.

Musk przyznaje, że nie skupia się w 100% na rakietach. Jego biznesy mogą się nawzajem pożreć. Pojawią się konflikty interesów. W oświadczeniu stwierdzono, że Musk nie jest „ograniczony” w konkurowaniu ze SpaceX. Dozwolona jest bezpośrednia konkurencja.

To nie jest standardowa lista czynników ryzyka.

Pełni funkcję techno-króla Tesli. Doradza prezydentowi USA. Prowadzi Neuralink. Jeśli jego zaangażowanie osłabnie, firma poniesie znaczne straty materialne. Zapytaj akcjonariuszy Tesli w 2025 roku.

Uwaga mediów to kolejne ryzyko.

Jego działania, oświadczenia, cokolwiek. Przyciągają uwagę. Mają wpływ na cenę akcji. Zmieniają swoje relacje z organami regulacyjnymi. Niezależnie od tego, czy jest to pozytywne, czy negatywne, to się zdarza.

Musk mógłby zarobić miliardy, jeśli zbuduje kolonię na Marsie. Co najmniej milion osób. Ale jest też magnesem skandalicznym. Zła reputacja może pociągnąć firmę w dół. Jego firmy konkurują o pamięć RAM, chipy AI i komponenty. Skąpe zasoby.

Akcjonariusze protestują.

W 2024 roku inwestorzy Tesli pozwali Muska. Twierdząc, że podrabował personel xAI. Sprawa jest w toku.

Kto liczy punkty w tym ekosystemie?