Uderzenie pioruna w „Długi Marsz-3B”: jak chiński pocisk wytrzymał bezpośrednie trafienie

21

To miał być standardowy start. Typowy czwartkowy wieczór w Syczuanie. Długi Marsz 3B opuścił wieżę startową, a ryk jego silników przeciął wilgotne powietrze. Następnie, trzydzieści sekund później, natura odegrała nieoczekiwaną rolę. Podczas lotu w rakietę uderzył piorun.

Ludzie obserwujący z ziemi zobaczyli coś więcej niż tylko jasny błysk. Krzyczeli z przerażenia. Krążące w sieci wideo jest chaotyczne, żywe i przerażająco bliskie.

Ale oto część historii, która zwykle się nie zdarza. Rakieta nadal się poruszała. To nie eksplodowało. Nie wpadła do oceanu. China Aerospace Science and Technology Corporation (CASIC) potwierdziła, że ​​ładunek, satelita przekazujący komunikację, wszedł na orbitę geostacjonarną zgodnie z harmonogramem.

Dlaczego piorun uderza w rakiety (i dlaczego zwykle przeżywają)

Być może zastanawiasz się, dlaczego metalowa rura wypełniona materiałami wybuchowymi tak łatwo staje się celem. To prosta fizyka. Gdy rakiety opuszczają atmosferę, tworzą masywne zjonizowane pióropusze. Zasadniczo stają się super piorunochronami.

Nie jest to wyjątkowa anomalia. W rzeczywistości przeżycie bezpośredniego uderzenia pioruna jest częstsze, niż mogłoby się wydawać.

Ten satelita będzie przekazywać komunikację dla chińskiej stacji kosmicznej Tiangong.

Niedawny wystrzelenie Długiego Marszu 3B 23 lipca udowodniło, że nowoczesny program kosmiczny Chin został zaprojektowany tak, aby wytrzymać uderzenia. Wróćmy jednak do archiwów. Podczas startu w misję NASA Apollo 12 dwukrotnie uderzył piorun. Dwa razy.

Rakieta Saturn V pochłonęła oba wyładowania. Prawdą jest, że według raportów z lotu niektóre niepotrzebne czujniki doznały „nieodwracalnych skutków”. Jednak Charles Conrad, Alan Bean i Dick Gordon wylądowali na Księżycu. Misja była kontynuowana.

Potem był rosyjski Sojuz w 2019 r. Piorun uderzył wkrótce po opuszczeniu ziemi. Satelita komunikacyjny Głasnost? Pomyślnie wystrzelono na orbitę.

Które rakiety ulegają awarii po uderzeniu pioruna?

Dlaczego więc ta sprawa jest ważna? Bo czasami wszystko kończy się źle.

W 1987 roku Atlas/Centaur-67 został trafiony. Jedna błyskawica. Ale tym razem komputerowy system sterowania został uszkodzony przez piorun. Urządzenie nie tylko zboczyło z kursu; rozpadł się w niebie. Analiza katastrofy przeprowadzona przez NASA wykazała, że ​​uderzenie pioruna ostatecznie spowodowało rozpad samolotu.

Jaka jest różnica? Redundancja (redundancja systemów). Nowoczesne systemy, takie jak Długi Marsz 3B i Saturn V z ery Apollo, miały wystarczającą liczbę systemów rezerwowych lub zabezpieczeń, aby ignorować szum elektromagnetyczny. Atlas z 1987 roku ich nie miał.

Nadal nie do końca rozumiemy, który czynnik przeważa szalę. Czy to jest kąt uderzenia? Faza lotu? A może po prostu szczęście?

Podczas gdy chiński satelita działa na orbicie, komunikuje się ze stacją Tiangong. Błyskawica wykonała swoje zadanie, rakieta ją zignorowała.

To prawie cud inżynierii. Budujemy je coraz wyżej i wyżej. Niebo wciąż próbuje je strącić.

Kto wygrywa?