Ciepło zabija. A co ze słońcem? Nie tak jasno.
Lato w Wielkiej Brytanii już trwa. Oznacza to, że ponownie będziemy musieli usłyszeć zwykłe ostrzeżenia: szukaj cienia, zakrywaj ciało, pozostawaj w ciemności. Ta rada jest słyszana rok po roku, więc społeczeństwo szczerze wierzy, że nauka wydała już ostateczny werdykt. Słońce jest złe. Należy tego unikać za wszelką cenę.
Wydaje się jednak, że spojrzeliśmy na sytuację do góry nogami. Ludzie spędzający czas w świetle są zdrowsi. Znacznie zdrowszy.
Zgłębiam ten temat już od dziewięciu lat. Wszystko zaczęło się od dziwnych badań, których nie mogłem odłożyć. Moja nowa książka „W obronie światła słonecznego” podsumowuje wszystkie te dane. Wniosek jest prosty: za bardzo boimy się słońca. Większość z nas prawdopodobnie skorzystałaby na dłuższym pobycie na tym leku.
Więcej niż tylko witamina D
Kiedyś myśleliśmy, że światło słoneczne jest potrzebne jedynie do produkcji witaminy D. Jest to błędne przekonanie. Stymuluje produkcję kilkudziesięciu korzystnych cząsteczek. Obniżają ciśnienie krwi, zwalczają stany zapalne, dają poczucie wigoru, energii i po prostu… lepszego zdrowia. Twój mózg wydziela endorfiny. Wynik? Mniej chorób. Żyjesz dłużej.
Liczby nie kłamią. W badaniu przeprowadzonym w 2024 r. na 88 000 uczestników brytyjskiego projektu Biobank ludzie nosili na nadgarstkach czujniki rejestrujące poziom światła. Obserwuje się je od kilku lat. Ci, którzy otrzymywali najwięcej światła dziennego, byli o 34% mniej narażeni na śmierć z wszystkich przyczyn niż ci, którzy przebywali w częściowej ciemności. Nawet po uwzględnieniu diety, ćwiczeń i innych czynników związanych ze stylem życia różnica pozostała znacząca: „ludzie światła” mieli o 17% większe szanse na przeżycie.
Ci, którzy otrzymywali najwięcej światła dziennego, mieli znacznie wyższy wskaźnik przeżycia w okresie badania.
A co ze strachem przed rakiem skóry? Czy nie prosisz się o kłopoty?
Tak, ekspozycja na słońce zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Jest jednak mniej zabójczy, niż nam się wydaje. Większość przypadków jest niewielka i łatwo poddaje się leczeniu chirurgicznemu. Czerniak jest naprawdę niebezpieczną postacią, ale występuje rzadko. W Wielkiej Brytanii co roku na raka skóry umiera około 3500 osób. Stanowi to zaledwie 1% wszystkich zgonów z powodu nowotworów lub chorób układu krążenia. Minimalizowanie ryzyka zachorowania na raka jest złe i nie zalecam jego ignorowania. Jeśli jednak kazanie ludziom, aby się ukryli, zwiększa ryzyko śmierci z powodu zawału serca lub udaru mózgu, być może nadszedł czas, abyśmy ponownie przemyśleli naszą strategię.
Kotwica strachu
Dlaczego ignorujemy te korzyści? Ponieważ początkowo nie mamy wystarczającej ilości światła słonecznego. Niebezpieczeństwem nie jest poparzenie słoneczne. Niebezpieczeństwo polega na całkowitym braku promieniowania. I coraz więcej osób tak właśnie robi.
Trzymamy się starych przekonań. Nazywa się to efektem zakotwiczenia. Chwytamy się pierwszego faktu, który słyszymy – „słońce powoduje raka” – i trzymamy się go jak liny ratunkowej. Instytucjom trudno jest przyznać się do błędów. Władze od lat wmawiają Ci, że musisz się ukrywać. Trudno im nagle zmienić kurs. Pozostajemy więc w ciemności.
Co więc teraz zrobić? Nie ma uniwersalnej reguły. Wszystko zależy od Ciebie. Skąd jesteś. I co robi sezon.
Kontekst ma znaczenie
Zasada „nie lubię słońca” wywodzi się z Australii. Jest tam gorąco. Niebo jest jasne. Populacja jest przeważnie o jasnej karnacji. Pechowa kombinacja dla słońca. Tam taka rada była rozsądna. Doprowadziło to do ogromnego niedoboru witaminy D, ale logika ogólnie zadziałała.
Wielka Brytania to nie Australia. Słońce jest tu niżej. Światło jest słabsze. Potrzebujemy innych zasad.
W pogodne dni noszenie kremu z filtrem przeciwsłonecznym jest mądrym posunięciem. Blokuje światło ultrafioletowe. Tak, zatrzymuje produkcję witaminy D. Ale przenikają przez nią inne długości fal. Fale te normalizują Twój sen. Synchronizują rytmy dobowe. Zmniejsz niepokój. Chroniąc Cię, filtry przeciwsłoneczne w rzeczywistości pozwalają większej liczbie osób wyjść na zewnątrz. I to jest główny cel.
Poznaj swój typ skóry. Jasna skóra? Blond? Ożywić? Twoje ryzyko jest wyższe. Bądź ostrożny. Więcej melaniny? Twoje ryzyko jest zmniejszone. Jeśli masz ciemną skórę, jest mało prawdopodobne, że brytyjskie słońce spowoduje raka skóry. Prawdopodobnie uzyskasz maksymalne korzyści zdrowotne.
Historia tego, jak nabawiliśmy się fobii słonecznej, jest dziwna. Nauka jest jeszcze dziwniejsza. Resztę szczegółów zostawiłem dla książki.
W międzyczasie wyjdź na zewnątrz. Jest północne lato. Światło jest krótkie, ale przydatne.
Nie pozwól, aby ta chwila Ci umknęła. ☀️




























