Chemiczne odciski palców na asteroidzie Bennu ujawniają złożoną historię wody i elementów tworzących życie

4

Nowa analiza próbek zwróconych przez misję NASA OSIRIS-REx pokazuje, że asteroida Bennu nie jest jednorodną masą skalną, ale złożonym splotem różnych środowisk chemicznych. Badając asteroidę w nanoskali, naukowcy odkryli, że związki organiczne i minerały są pogrupowane w określone „domeny”. Sugeruje to, że woda wchodziła kiedyś w interakcję z asteroidą w niezwykle lokalny i nierówny sposób.

Zaleta nienaruszonych próbek

Przez dziesięciolecia naukowcy badali meteoryty, aby zrozumieć, jak wyglądał wczesny Układ Słoneczny. Meteoryty napotykają jednak poważną przeszkodę: intensywne ciepło po wejściu do atmosfery i możliwe skażenie ze środowiska ziemskiego mogą zmienić ich skład chemiczny.

Próbki Bennu zmieniają zasady gry. Ponieważ zostały zebrane bezpośrednio w kosmosie i dostarczone w ramach kontrolowanej misji, uważa się je za naprawdę nieskazitelne. Umożliwia to badaczom badanie „oryginalnej” chemii wczesnego Układu Słonecznego bez zakłóceń ze strony zmian ziemskich lub atmosferycznych.

Precyzja na poziomie nano

Korzystając z zaawansowanych technik — w szczególności nanoskali spektroskopii w podczerwieni i spektroskopii Ramana — badaczom z Uniwersytetu Stony Brook udało się zmapować skład chemiczny określonej próbki (OREX-800066-3) w rozdzielczości od 20 do 500 nanometrów na piksel.

Aby zachować integralność tych niezastąpionych materiałów, zespół zastosował dwie kluczowe strategie:
Izolacja od atmosfery: Wszystkie pomiary przeprowadzono bez kontaktu próbki z powietrzem, co zapobiegło utlenianiu lub zmianom wrażliwych organicznych grup funkcyjnych.
Badania nieniszczące: zastosowane metody pozwoliły naukowcom zbadać strukturę próbki bez jej niszczenia, co zabezpieczyło materiał do przyszłych badań.

Mozaika chemiczna

Badanie ujawniło kilka odrębnych obszarów chemicznych w próbce, w tym:
Domeny bogate w związki alifatyczne (łańcuchy węglowe);
Domeny bogate w węglany ;
Domeny bogate w materię organiczną zawierającą azot.

Istnienie tych odrębnych klastrów dowodzi, że „przeróbka wody” – proces, w którym woda w stanie ciekłym reaguje ze skałą – był niejednorodny chemicznie. Zamiast nasiąkać asteroidę niczym gąbka, woda najprawdopodobniej przedostała się przez pęknięcia lub kieszenie, tworząc unikalne chemiczne „sąsiedztwa” w strukturze asteroidy.

Dlaczego ma to znaczenie dla powstania życia

Być może najbardziej znaczącym odkryciem jest zachowanie organicznych grup funkcyjnych zawierających azot. Azot jest podstawowym budulcem aminokwasów i DNA. Fakt, że te wrażliwe cząsteczki przetrwały kontakt z wodą, stanowi poważny przełom w astrobiologii.

Odkrycie to rodzi dwa istotne pytania dla planetologii:
1. Jak zachowana jest złożoność organiczna? Pokazuje to, że złożone cząsteczki mogą przetrwać nawet wtedy, gdy małe ciało niebieskie przechodzi znaczące zmiany chemiczne.
2. Czy asteroidy „zasiały” życie na Ziemi? Jeśli te bogate w azot substancje organiczne są w stanie przetrwać w surowym środowisku asteroid, wzmacnia to teorię, że asteroidy węglowe mogły dostarczyć na wczesną Ziemię niezbędne składniki „prebiotyczne”, potencjalnie wprawiając w ruch procesy chemiczne, które doprowadziły do ​​​​powstania życia.

„Te wyniki pokazują, że przetrwanie wrażliwych chemicznie substancji organicznych podczas recyklingu w wodzie ma bezpośrednie implikacje dla zrozumienia, w jaki sposób powstaje i zachowuje się złożoność organiczna w pierwotnych materiałach planetarnych”. — Profesor Mehmet Yesiltas, Uniwersytet Stony Brook


Wniosek
Niejednolity krajobraz chemiczny Bennu sugeruje, że woda odegrała kiedyś lokalną rolę transformacyjną w powstaniu asteroidy. Zachowując złożoną, bogatą w azot materię organiczną, Bennu służy jako kluczowe ogniwo w zrozumieniu, w jaki sposób elementy składowe życia mogą przemieszczać się w Układzie Słonecznym.