Nowe badanie wskazuje, że #Pogoda kosmiczna może blokować sygnały obcych
Poszukiwania inteligencji pozaziemskiej (SETI) na Ziemi mogą być utrudnione przez nieprzewidywalną pogodę kosmiczną, co utrudnia wykrycie transmisji obcych. Nowe badanie sugeruje, że aktywność gwiazd, taka jak burze słoneczne i turbulencje plazmy, może zniekształcać sygnały radiowe z odległych gwiazd, co może wyjaśniać, dlaczego wciąż nie otrzymaliśmy odpowiedzi od innych cywilizacji.
Problem z kosmicznym hałasem
Instytut SETI, częściowo finansowany przez NASA, odkrył, że sygnały z planet transmitujących sygnał mogą być rozszerzane przez aktywność gwiazd, rozprzestrzeniając swoją moc na większą liczbę częstotliwości. To sprawia, że trudno je wykryć za pomocą tradycyjnych przeszukiwań wąskopasmowych, standardowej metody identyfikacji sztucznych sygnałów.
Problem nie polega na tym, że kosmici nie próbują się z nami porozumieć, ale na tym, że ich wiadomości mogą zostać zniekształcone, zanim do nas dotrą. Według astronoma SETI, Vishala Gajjara, sygnał, który zaczyna się od wąskiego obszaru, może zostać „rozmazany” przez środowisko gwiezdne, spadając poniżej progu wykrywalności.
Zjawisko to występuje na skutek oscylacji plazmy w wiatrach gwiazdowych i zdarzeń wybuchowych (takich jak koronalne wyrzuty masy), które mogą zniekształcać fale radiowe w pobliżu ich źródła. Mówiąc najprościej, pogoda na innych gwiazdach może zakłócać naszą zdolność odbioru ich transmisji.
Ponowne przemyślenie poszukiwania życia
Przez dziesięciolecia SETI skanował niebo w poszukiwaniu skoków częstotliwości, które mogłyby wskazywać na sygnały wytworzone przez człowieka. Jednak to nowe badanie zwraca uwagę na przeoczony wcześniej problem: Nawet jeśli kosmici transmitują idealnie wąski sygnał, może nie pozostać taki, gdy dotrze do Ziemi.
Aby dojść do tego wniosku, naukowcy skalibrowali skutki aktywności gwiazd za pomocą transmisji radiowych ze statków kosmicznych w naszym Układzie Słonecznym i ekstrapolowali wyniki na odległe gwiazdy. Oznacza to, że być może konieczne będzie dostosowanie przyszłych poszukiwań, potencjalnie poprzez obserwacje przy wyższych częstotliwościach.
Jak mówi asystentka naukowa SETI, Grace K. Brown, naukowcy muszą zaprojektować wyszukiwania, które będą uwzględniać to, co faktycznie dociera na Ziemię, a nie tylko to, co mogło zostać przesłane.
Szerszy obraz: UFO, roszczenia rządu i debata publiczna
Poszukiwania życia pozaziemskiego są ściśle powiązane z szerszym zainteresowaniem opinii publicznej niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO). W zeszłym roku nastąpiła lawina zarzutów i spekulacji, w tym niepotwierdzone doniesienia o obrażeniach odniesionych przez agentów rządowych w wyniku kontaktu z kosmitami, zarzuty dotyczące tajnych programów Pentagonu polegających na inżynierii wstecznej zestrzelonych UFO, a nawet sprzeczne oświadczenia wysokich rangą urzędników.
W 2024 r. były urzędnik Departamentu Obrony zeznawał przed Kongresem, gdy sygnalista David Grush zarzucił dziesięciolecia tuszowania rządów. Pomimo sceptycyzmu ze strony niektórych urzędników, takich jak kongresman Tim Burchett, pogląd ten nie ulega zmianie: Rząd USA może posiadać niewyjaśnione technologie, które są sprzeczne ze współczesnym rozumieniem fizyki.
Ze sprawozdań rządowych wynika, że od maja 2023 r. do czerwca 2024 r. zgłoszono ponad 750 nowych obserwacji UFO, co wzbudziło zainteresowanie opinii publicznej. Nawet były prezydent Barack Obama na krótko wywołał debatę, stwierdzając, że „obcy istnieli prawdziwi”, po czym szybko wycofał to twierdzenie. Na ten temat wypowiedział się także Donald Trump, obiecując odtajnienie dokumentów rządowych.
Pytanie, czy ludzie są sami we wszechświecie, pozostaje jedną z największych tajemnic ludzkości, a możliwość kontaktu z istotami pozaziemskimi w dalszym ciągu pobudza wyobraźnię opinii publicznej.
Ostatecznie nowe badanie SETI podkreśla ważną kwestię: nawet jeśli istnieją cywilizacje pozaziemskie i próbują się z nami porozumieć, zjawiska naturalne mogą przesłaniać ich sygnały. Poszukiwanie życia poza Ziemią będzie wymagało nie tylko postępu technologicznego, ale także głębszego zrozumienia środowiska kosmicznego.
